• Wpisów:225
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:59
  • Licznik odwiedzin:6 166 / 1324 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Powroty są trudne, ale się zdarzają. I oto ja wracam. Powstaję jak feniks z popiołów.I niosę ciężkie brzemię ciężkich uczuć...
  • awatar Zakira Luna: Powroty... Faktycznie bywają trudne. Ale jedno jest pewne- warto,:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
...czuję się jak intruz w mojej głowie pełnej głosów...
 

 
Uciekaj skarbie,uciekaj.Krzycz,że nie zostaniesz w tym psychiatryku. Ale prawda jest taka,że nie uciekniesz bo świat to jedno wielkie wariatko pełne pokręconych w różnym stopniu ludzi.
 

 
Przepraszam,że tak długo mnie nie było,ale wylądowałam w szpitalu i udało mi się,że tak powiem wyjść na wolność, po ciężkiej przeprawie z legionem sztucznie miłych ludzi w białych kitlach. Jednak już jestem i postaram się nadrobić.
  • awatar deadzone15: pewnie głupio to zabrzmi,ale spadłam z dachu. Mam stany lękowe i czasem tracę nad sobą kontrolę.
  • awatar Colorful Whore: oj właśnie co się stało ? : o mam nadzieje że nic poważnego .
  • awatar do krwi: o jej :o co się stało, jeśli można wiedzieć?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie płacz po mnie,gdy umrę. Kiedyś przecież się spotkamy.
 

 
Trwa i trwa ogarniając cały ziemię wiecznie nienasycony sezon na ludzi przegrywających z życiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Najpiękniejsze jest światło ciemności. Niemożliwym jest nie kochać mroku,w którym można się ukryć.
 

 
Szukam nadzieji pośród ogromu beznadziejnych spraw i oddycham wiarą że mogę ją znaleźć.
 

 
Spalę za sobą wszystkie mosty i zostanę gdzieś na zawsze na końcu świata.Z przyjemnością zamieszkam na bezludnych krańcach mojego chorego umysłu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Niby to wiesz,a ciągle o tym zapominasz.
 

 
Stała w oknie smutna i tęskniąca. Słuchała jak deszcz wygrywa na szybie melodię,którą on zawsze grywał dla niej...
 

 
Dla ludzi,których kocham jestem gotowa zawrzeć pakt z samym diabłem,ściągnąć gwiazdy z nieba,zrobić sobie wroga z Boga.Oni wszyscy i tak prędzej czy później odchodzą. Wracają tylko,gdy mnie potrzebują.A ja nigdy nie odmawiam im pomocy,bo po prostu nie umiem.
 

 
Jeśli nie masz po co żyć,żyj dla zemsty.
Zawsze jest ktoś,kto sobie zasłużył,by dostać od Ciebie kopa w dupę.
 

 
Nikt nie wybiera kim i jakim się rodzi,ale ma szansę zdecydować kim i jakim umrze.
 

 
Czasem przypomnij mi,że o mnie pamiętasz.
 

 
Nawet jeśli niebo spłonie nade mną,
miasta zaleje ciemność,
ja wiem jedno.
Każde z Was prowadzi mnie przez piekło,
do kończ naszych dni musisz zostać ze mną.
Onar X Miuosh
 

 
Białe zmieni się w czarne,a czarne takie pozostanie. Zrozum dziecko,że czarny to kolor smutku,a do czarnych pionków zawsze należy pierszy ruch. Na każdej szachownicy mają przewagę.
 

 
Nadmiar szczęścia odbija się czkawką,która wyrywa nam serce i wysysa z płuc oddech.
Walt Wall
 

 
Na świecie jest siedem miliardów ludzi. I jak tu znaleźć tgo właściwego?
Homo or hetero? doesn't matter,love is love.
 

 
Siedziałam dziś na starym cmentarzu. I nagle nie wiem dlaczego po moich policzkach spłyneły łzy. Wyjęłam długopis i kartkę,które zawsze mam przy sobie ze wzgłedu na ciągłą potrzebę wyżalenia się.Przeniosłam tłukące mi się w głowie myśli i szepty na papier.Oto co powstało.

List o niczym do nikogo.
Przyjdzie taki dzień,gdy zniknie wszystko to,co kochamy.Zniknie,albo zostanie przyćmione tym czego się boimy,czego nienawidzimy. Dla jednych to przychodzi szybciej,dla innych wolniej.Życie traci sens i zainteresowanie nami,a my nim. Ciekawe w ilu mogiłach na cmentarzach i poza nimi śpią,spokojne i wieczne,dowody tej prawdy. Ile grobów ukrywa historie tych smutków,które pochłonęły radość zbyt szybko i zbyt młodo.
Zawsze,Gdy przechadzam się wśród milczących marmurów wydaje mi się,że słyszę niemy płacz,
jakby ktoś,kto nie mógł wyrzucić z siebie żalu za życia robił to po śmierci.
Smutne,jak wielu z nas żywych nosi podobny ciężar,ale jeszcze smutniejsze,że tylu się pod nim łamie.
Żal jest jak rak,pożerający od środka,nie pozwalający płakać,ani oddychać pełną piersią.Gdy przeżuty na duszy widać w oczach chorego prawdopodobnie jest już za póŹno by go ocalić.
Pytanie: Czy ja też jestem chora?
Czy jestem tak samo chora,jak Ci wszyscy ukryci za płytami grobów,tych gróbów,w których wnętrzu ktoś płacze? Ci wszyscy ludzie,którzy stracili wiarę w lepsze dni,którzy nie mieli siły dłużej cierpieć,którzy utracili radość...Ci wszyscy chorzy na żal.Myślę,że to oni płaczą,ale usłyszeć ich mogą tylko im podobni.Ofiary przypadłości zwanej ,,zbyt szybką i nadmierną utratą wiary nadziei i miłości" mający nawet swoją nazwę. SAMOBÓJCY. Milczący za życia,szepczący po śmierci.
Syndrom utraty kontroli,odebrania sobie z własnej woli możności istnienia,z objawami maski uśmiechu i oczu poznaczonych żalem,określany z angielskiego SUICIDE,często poprzedzony licznymi próbami odwrócenia uwagi chorego od raka zżerającego jego duszę, zwany SELF-HARMING świadczą o brutalności z jaką samobójcy walczą o każdy oddech.
Żal,smutek,gniew zbyt długo noszone w sercu stają się poważną dolegliwością.Można powiedzieć,że znam to z własnego doświadczenia.Ja mam już pewne przeżuty,choć uważałam by tego uniknąć i starałam się je zaleczyć.Nie udało mi się.
Każdemu choremu życzę powrotu do zdrowia,siły i codziennych sukcesów.Wydaje mi się,że sama jestem bliska osiągnięcia punktu krytycznego mojej choroby,dotknęłam dna i nie mam się od czego odbić ,toteż proszę WALCZCIE.Obserwuję świat i nie widzę w nim piękna. Nawet oczy mnie zawodzą i nie chcą pokazać nic,co mogłoby dać siłę do życia.Widać zbyt dawno nie gościł w nich uśmiech.
Raka można wyleczyć tylko chemią. Raka smutku tylko chemią miłości prawdziwej i szczerej. Dlatego szukajcie jej,dbajcie o nią i pamiętajcie o niej bo o taką trudniej niż o serce do przeszczepu,gdy ma się najrzadszą grupę krwi na świecie.
YOURS SICK
 

 
To nie do końca prawda,że cel uświęca środki. Czasem warto z niego zrezygnować,by oszczędzić komuś cierpienia.
 

 
Na miejscu mojej poduszki uciekłabym od siebie. To cud,że nie rzyga jeszcze moimi łzami.
 

 
-Wiesz co mała?
-Co?
-Życie jest jak statek.
-Ale jesteś nawalony...
-Może i jestem,ale to prawda. Ciągle musisz walczyć,żeby pozostać jego kapitanem.Ale wiesz co jest najgorsze?
-No niby co?
-Najgorzej jest kiedy statek chce rządzić tobą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Świat cierpi na nadmiar ludzi wszechwiedzących, którzy tak naprawdę nie wiedzą nic.
 

 
Dla miłości jesteśmy gotowi do największych poświęceń.
 

 
Mówią,że im większa grupa tym lepiej i raźniej. Ja mówię,że im większa grupa tym większe prawdopodobieństwo,że ktoś kogoś skrzywdzi, zdradzi,zostawi dla przeciwników. Dziś trudno o wiernych przujaciół.
 

 
Bywa,że na odrapanym murze znajdziemy słowa mądrzejsze,niż w księgach i encyklopediach.
 

 
Nigdy nie osądzaj. Jesteś człowiekiem,a ludzie są omylni.Nie sądź po pozorach. Zbyt często naprawdę jest nie tak jak myślisz.
 

 
Są wspomnienia,które zostają wyryte na naszych sercach i pamięci jak tatuaże.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Przechadzam się cicho wśród pustych nagrobków i słucham jak cisza szepcze o śmierci. Wiatr niesie jej słowa,dotyka mnie nimi,ale to nie ja słucham. To słucha głupie serce.
 

 
I nawet,gdy przy upadku potłuczesz kolana, rozbijesz łokcie,złamiesz szczękę,WSTAŃ,A WSTANIESZ SILNIEJSZY.